Czy jest sposób powrotu do równowagi? Jest nim wibracja naturalnego dźwięku. Najdoskonalszym sposobem by zharmonizować ciało i emocje jest dźwięk własnego głosu. To nie muszą być jakieś piękne utwory. Wystarczy intonować sylaby lub samogłoski by poczuć różnicę w ciele. Ja odkryłam jak wspaniałe rezultaty można odczuć korzystając z dźwięku mis tzw. tybetańskich, gongu oraz kamertonów terapeutycznych. „Kąpiel” w takich dźwiękach wprowadzi Cię w stan wyciszenia i relaksu. To właśnie w takim stanie uruchamiają się procesy regeneracyjne. Dźwięki, które wydają te instrumenty tworzą tzw. alikwoty, czyli dźwięki nakładają się na siebie uniemożliwiając umysłowi przyzwyczajenie się. Przestajesz myśleć, dając odpocząć głowie.
Gdy usłyszałam pytanie: co się z tobą dzieje, gdy grasz na gongu? poczułam, że to jest pytanie klucz… Granie jest dla mnie sposobem na bycie tu i teraz. To moja medytacja, w której mogę przywitać się z każdą komórką mojego ciała. Taki dźwięk jest wewnętrznym masażem ciała dającym ogromne odpuszczenie.
Ogromną przyjemność sprawia mi granie dla kogoś, a może bardziej przy kimś.

Dzielenie się pasją to niesamowita satysfakcja.